Mimo wszechobecnej liberalizacji podejścia do tematu w przestrzeni publicznej jakim jest seks, narządy płciowy itp., nadal niechętnie rozmawia się o zaburzeniach z tym związanych. Jednym z bardzo powszechnych schorzeń obecnych 50latków, ale i młodszego pokolenia, jest brak wzwodu czy erekcji. Mężczyźni nie mają w swojej naturze łatwości rozmowy na tematy związane z ich słabościami czy defektami, ponieważ ich ego na to nie pozwala.

Jak wesprzeć w takiej sytuacji partner?

Problemy na tle seksualnych dotykają mimo wszystko oboje partnerów. Często właśnie dlatego mężczyzna panicznie boi się poruszać ten temat, ponieważ nie jest pewien reakcji ukochanej. Jako kobieta, której zależy na związku i swoim facecie, powinna wykazać się inicjatywą.

Po pierwsze należy uświadomić partnera, że to nie stanowi dla niej problemy nie do rozwiązania. Wspólne szukanie wyjścia z tej trudnej sytuacji może jeszcze mocniej zacieśnić więzy między kochankami. Kolejną kwestią ważną do rozważenia jest, czy namawiać partnera na leczenie. Z jednej strony może to odebrać jako przejaw niezadowolenia z zaistniałej sytuacji. Jednakże dojrzały mężczyzna ma tyle dużo oleju w głowie, aby również chcieć się wyleczyć.

Jak zaspokajać swoją partnerkę w czasie problemów z erekcją?

Całe szczęście, że kobiety nie mają aż tak często ochoty na seks jak faceci. Jednak liczenie, że ukochana nie upomni się o igraszki w łóżku jest dość krótkotrwałą metodą. Istnieje wiele sposobów jak zaspokoić swoją kobietę bez udziału członka. Najpopularniejszym jest oczywiście miłość francuska. Seks oralny może dawać partnerce równie silne doznania jak seks klasyczny. Ponadto da to jej poczucie, że jest najważniejsza w tym momencie, co może podwoić przyjemność.